środa, 12 czerwca 2013

Ból brzucha - leniuchowanie.

Witajcie. ;)


Dzisiaj makabryczny dzień. -,- Od wczoraj strasznie mnie boli brzuch i dlatego do Was 
wczoraj nie napisałam..W nocy też nie było za wesoło. A rano, gdy wstałam też mnie brzuch nawalał
i niedobrze mi było. Stwierdziłam, ze nie pójdę do szkoły i nie będę się męczyć.. -,- 
Wzięłam tabletki, herbatkę wypiłam i z ledwością zjadłam 1 kanapkę. I do łóżka i spaać. 
Czy mi przeszło? Troche tak. Ale nie mogłam się wygrzebać z tego łóżka i spałam do 10 i do 13 leżałam
oglądając; dlaczego ja?, ukrytwa parwda i pamiętniki z wakacji. ;D haha. 
Później za to, że tak długo leniuchowałam, łeb mnie zaczął boleć a zarazem mięśnie. 
W końcu następna tabletka, herbatka i lekkie jedzenie - płatki. I znwou ból brzucha ale nie łóżko tym razem
tylko komp. *-* Posiedziałam z godzinę i zleciałoo. Odrobiłam historię i po lekcje do koleżanki. Mało było. 
Więc szybko przepisałam, odroibłyśmy razem lekcje i poplotkowałyśmy. Dzisiaj u mnie w klasie była
mała afera.. I żałuje, że nie byłam. Ale nie chce pogłębiać tego tematu. Takie życie. 
I teraz znowu zjadłam kanapki, napisałam wypracowanie i brzuch mnie boli i piszę posta. Jeej.
Nie wiem czy się czasem nie otrułam czymś.. 


Ostatnio mam jakąś obsesję na zdjęcia robione z lustrem. Mam ich od groma i bd wstawiać w 
postach. ;) Martwie się, że ten brzuch bd mnie długo trzymał i znowu nie pójdę jutro do szkoły. 
A jakoś tak dziwnie bez znajomych i tych wygłupów. ;c Lubię chodzić do szkoły
nie za to, że nauka ale za to, że są tam osoby, które są dla mnie cząstką mnie.. wariaci. <3
Z nimi zawsze są jaja. xd Jutro chcę iść do szkoły, też ze względu, że dzisiaj mi brakowało mojej klasy 
i też, iż jutro obchodzę 13 urodzinki. ;) Nie planuję żadnej imprezy czy pety party. Stwierdziłam, że
jestem za stara na robienie imprez. Miałam zamiar uczcić to z Patrycją w sobotę, ale mam grilla i
lipa wyszła. Jak zwyklee. -,- Ale cóż; trzeba dalej żyć. Jutro z okazji urodzin, bd troszkę inny post.
Ale to już NIESPODZIANKA! <3 
Do zobaczenia, jutro i dziękuję za miłe komentarze pod ostatnim postem. Kochani jesteście! <3


Zatruliście się kiedyś, czymś? 
Robicie imprezki z okazji urodzin, czy coś w podobie? ;)
Lubicie niespodzianki? ;D

11 komentarzy:

  1. świetny blog ! :)
    obsewuję i licze na rewanż :)

    joyofthefashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Jasne, że obserwujemy : )
    Ja już teraz twoja kolej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. super to drugie zdjecie :)

    joyofthefashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Obserwuję :333 ♥
    Liczę na rewanż, iż dopiero zaczynam <3
    Świetne fotki. Hah, ale się złożyło ja mam taką samą favikonkę jak TY :*

    http://my-twisted-lifeee.blogspot.com/
    Ps. Powrotu do zdrowia, bo brzuszek Cię boli :33 <333333

    OdpowiedzUsuń
  5. współczuje bólu brzuchu :(
    nigdy się nie zatrułam i nie chce. Nie wyprawiam urodzin - tylko czekam na 18-stkę .I kocham niespodzianki.
    Zapraszam - nowy post - http://julcia102030.blogspot.com/2013/06/this-rain-is-like-fire.html

    OdpowiedzUsuń
  6. ja jak robie imprezki miedzy innymi urodzinowe ale nie tlyko to jeszcze wszystko dziewczyny zostają na nocke i pełen pokój mam poduszek śpiworow rozsypanych chipsow paluskzoww poprostu kocham to!
    a jak imprezki to zapraszam na 16 00 i tak pare godzin jezdzimy se rowerami rolkami a pozniej 21 i tancyzmy i bibaa;D hahaha

    obserwacja za obserwację? jesli tak zrob to pierwsza a ja sie jak naj syzbciej odwdziecze się tym samym
    http://weronikafashionphotography.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. kurde, afery szkolne me gusta :D
    Zawsze chciałam taaki aparat, jaki ty masz *.*
    Zapraszam do mnie na nowy post:)
    Obserwujemy? (odp. u mnie)

    OdpowiedzUsuń
  8. Biedna :D Nienawidze jak mnie brzuch boli :/ !! Takie nie przyjemne uczucie :3 !!
    Pozdrawiam !!
    Framlii.blogspot.com
    Zaobserwujesz ?

    OdpowiedzUsuń
  9. świetny blog !
    zapraszam do siebie :) http://inszaworld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za komentarz, jest mi niezręcznie miło. ;*
Obserwujesz? Obserwuj, nie bój się, też zaobserwuję. Sprawiedliwość! ;>
Zostawiasz link do bloga, na pewno go odwiedzę..